Posiadanie studni głębinowej to niezależność, znikome rachunki i nieskrępowane możliwości użytkowania oraz… wyjątkowo duża odpowiedzialność. W lokalnych systemach wodociągowych monitoring stanu i jakości wody odbywa się w sposób ciągły, ponieważ personel i specjalistyczna aparatura czuwa nad tym, aby dostarczana woda spełniała odpowiednie parametry fizyczne, chemiczne i biologiczne. Z kolei w indywidualnej studni głębinowej za tę kwestię odpowiada właściciel studni i tylko od niego zależy, czy czerpana woda będzie przebadana. Jednak zdarza się, że i w jednym, i w drugim przypadku zostaną wykryte nieprawidłowości, a woda nie nadaje się do spożycia ani użytku gospodarczego. Jak to sprawdzić i kiedy należy wykonać dezynfekcję studni?
W jakich sytuacjach może dojść do skażenia wody w studni
Studnia głębinowa z jednej strony może być źródłem życiodajnej i czystej wody, a z drugiej może stanowić źródło niebezpiecznych drobnoustrojów chorobotwórczych i innych zanieczyszczeń. W przeciwieństwie do systemu zbiorowego zaopatrzenia w wodę, własna studnia oznacza odpowiedzialność za jej bezpieczne użytkowanie, co wiąże się z utrzymywaniem najwyższych parametrów jakościowych wody, szczególnie tych z zakresu mikrobiologii. A tutaj pomocne będzie regularne zlecanie badań w najbliższej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej lub w certyfikowanym laboratorium. Zachowanie szczególnej ostrożności jest wskazane, kiedy właściwości wody zmieniają się pod względem:
- koloru,
- smaku,
- zapachu,
- przejrzystości.
Wykrycie takich zmian powinno skłonić do wykonania badań laboratoryjnych. Warto pamiętać, że najbardziej niebezpiecznych skażeń praktycznie nie można wykryć za pośrednictwem zmysłów. Mowa oczywiście o zanieczyszczeniach biologicznych (bakterie, grzyby, pierwotniaki, wirusy) oraz fizykochemicznych (zbyt wysokie stężenia toksycznych pierwiastków i związków chemicznych).
Należy podkreślić, że dobrą, choć nie idealną, praktyką jest spożywanie wody przegotowanej, zamiast tej prosto z kranu. Nie zwalnia to jednak z wykonania badań, które pozwalają na profesjonalną ocenę stanu i jakości, a tym samym bezpieczeństwa wody czerpanej z własnego ujęcia.
Mimo że studnie głębinowe uważa się za bezpieczniejsze, to do skażenia może dojść w takich okolicznościach jak:
- wiercenie studni – prace prowadzone przez niewykwalifikowanych wykonawców i z użyciem przestarzałego lub niesprawnego sprzętu;
- prace konserwacyjne – każda ingerencja w system studni głębinowej może oznaczać jej zanieczyszczenie – tak zamierzone, jak i niezamierzone – co przekłada się na pojawienie się różnego rodzaju osadów, substancji i innej materii;
- rolnictwo – bardzo intensywna gospodarka rolna nadużywająca nawozów mineralnych (np. NPK) w pobliżu odwiertu może oznaczać okresowe skażenia, i choć najczęściej dotyczy ono zwykłych studni kopanych, to w płytszych studniach głębinowych również może się pojawić;
- zaniechanie regularnej eksploatacji – podobnie, ale nieco inaczej niż w przypadku studni kopanej – po zaniechaniu użytkowania nawet na kilka tygodni (podczas upalnego lata) również może dojść do namnożenia się szkodliwych drobnoustrojów (np. Legionella) nie tyle na dnie studni, lecz w wodzie znajdującej się w instalacji i w biofilmie – wówczas nie wystarczy pozbyć się „starej” wody, ale przepłukać i najlepiej zbadać, czy nie doszło do kolonizacji samej instalacji bakteriami lub innymi mikrobami;
- nieszczelne szamba – podobnie jak wyżej, problem szczególnie dotyczy studni tradycyjnych oraz w znacznie mniejszym stopniu odwiertów głębinowych, ponieważ szamba starszego typu, czyli głębokie zbudowane z kręgów i często wykonane bez betonowego dna (lub z rozszczelnionym dnem) powodują wnikanie ścieków w głębsze warstwy gruntu, zanieczyszczając przy tym wody studzienne (np. bakterią E. coli);
- powódź – niezależnie od tego, czy doszło do poważnego zalania czy tylko lokalnego podtopienia, woda z zewnątrz zawsze jest nośnikiem bardzo groźnych drobnoustrojów chorobotwórczych, które po kontakcie z instalacją doprowadzają do skażenia wody w każdego typu ujęciach;
- awaria przemysłowa – to niezwykle rzadkie zjawisko, ale jeśli wystąpi może skazić wody podziemne na bardzo dużym obszarze, ponieważ rezerwuary takich wód bardzo często są ze sobą połączone, a to z kolei wpływa na rozprzestrzenianie się skażenia np. chromem czy innymi równie niebezpiecznymi substancjami;
- czynniki zewnętrzne – brak obudowy ochronnej lub niezabezpieczenie otoczenia bezposrednio wokół studni zwiększa ryzyko dostania się różnego rodzaju zanieczyszczeń.
Pisząc o potencjalnym skażeniu wody w studni, warto wiedzieć, że studnie głębinowe są o wiele mniej narażone na takie zdarzenia niż studnie kopane czy abisyńskie. Głównie decyduje o tym taki aspekt jak głębokość występowania zasobów, z których czerpie się wodę, ale nie tylko. Drugim czynnikiem redukującym ryzyko sanitarne jest też technologia samego odwiertu i późniejszego pozyskiwania wody. Natomiast o tym, co robić, aby zminimalizować ryzyko zanieczyszczenia studni głębinowej, można znaleźć jednym z wcześniejszych z naszych wpisów.
Oczywiście nie jest też tak, żeby badania wykonywać co miesiąc, jeśłi nie ma ku temu obiektywnych podstaw. Już na etapie lokalizacji studni, wykonawca wybiera takie miejsce, które spełnia podstawowe wymogi w zakresie bezpieczeństwa sanitarnego. Jest to uwarunkowane zarówno polskimi przepisami (więcej o nich w tym artykule, a w odniesieniu do badań wody, tutaj), jak i doświadczeniem wykonawcy, który pomoże inwestorowi ustalić najlepsze miejsce pod odwiert.
Jak przywrócić optymalny stan i jakość wody?
W zasadzie w żadnym rodzaju studni użytkownik nie powinien samodzielnie wykonywać procedury dezynfekcji, szczególnie jeśli nigdy wcześniej jej nie wykonywał, ponieważ używane substancje mogą okazać się bardzo groźne dla zdrowia. Nie tyle chodzi o samą toksyczność, co o trudność w dobraniu efektywnego, ale bezpiecznego stężenia oraz skuteczne usunięcie preparatu z instalacji po dokonaniu dezynfekcji.
W praktyce dezynfekcyjnej studni głębinowej najczęściej spotyka się takie substancje jak:
- podchloryn sodu,
- podchloryn wapnia (tzw. wapno chlorowane),
- dwutlenek chloru.
Zwykle są one dostępne w formie tabletek, proszku lub płynu, które po starannym odmierzeniu i rozpuszczeniu wtłacza się do instalacji za pomocą pompy – jest to tzw. iniekcja dezynfekcyjna. Cała procedura trwa zwykle do 2 dni, obejmuje całą instalację oraz prowadzi do całkowitej neutralizacji mikroorganizmów w formie wegetatywnej i możłiwie maksymalnego zredukowania ich w formie przetrwalnikowej. Po dezynfekcji należy bardzo dokładnie oczyścić studnię głębinową i instalację z użytej substancji – polega to na pozbyciu się woni chloru, wyczuwanej w wodzie. Takiej wody, mimo że już nie pachnie chlorem, nie wolno spożywać, ponieważ musi zostać przebadana w laboratorium. Jeśli wyniki będą w normie, wtedy można wrócić do normalnego użytkowania.
Jeżeli natomiast problem zanieczyszczenia będzie się powtarzał, ale wyłącznie pod warunkiem przekroczenia względnie niegroźnych substancji (np. niewłaściwe pH, zbyt wysokie stężenie żelaza), należy dokonać stałego uzdatnienia. Polega ono na montażu przez wykonawcę dodatkowych urządzeń w postaci: hydroforu, napowietrzacza, zmiękczacza czy filtra z aktywnym węglem.
Podsumowanie
Przeprowadzenie dezynfekcji studni głębinowej nie zdarza się tak często jak w przypadku tradycyjnej studni kopanej. Dzieje się tak z powodu zastosowania innej technologii, tj. znacznie większej głębokości, a ponadto szczelnie zabezpieczonego odwiertu, co pozwala na czerpanie z czystszych zasobów wód podziemnych. W efekcie studnie głębinowe są w istotnie mniejszym stopniu narażone na zanieczyszczenia powierzchniowe. Jednak nawet najgłębsze odwierty mogą zostać skażone. Dzieje się tak m.in. przez: prace wiertnicze i konserwacyjne, rolnictwo, przerwy w użytkowaniu instalacji, nieszczelne szamba, powodzie, awarie zakładów przemysłowych czy niezabezpieczenie elementó powierzchniowych studni.
Z kolei sam proces dezynfekcji i uzdatniania wody, choć względnie prosty, warto zlecić wykonawcy studni. Po każdej czynności dezynfekującej należy należy zaczekać ze spożyciem wody, aż do uzyskania pozytywnych wyników kompleksowych badań laboratoryjnych. Natomiast ważna jest też prewencja sanitarna w postaci regularnej oceny stanu wody poprzez zmysły oraz coroczne badanie laboratoryjne. A jeśli problem skażenia będzie się powtarzał, wóczas konieczny będzie montaż urządzeń do uzdatniania wody.