Woda to życie, a jej brak będący następstwem suszy niesie za sobą poważne konsekwencje w wymiarze społecznym, gospodarczym i środowiskowym. Od ponad dekady w naszym kraju susza występuje regularnie, właściwie co roku. Jest to spowodowane przede wszystkim niewystarczającą ilością oraz nierównomiernym rozkładem opadów atmosferycznych. Fakt ten sprawia mnóstwo problemów nie tylko osobom posiadającym przydomowe ogródki i tradycyjne studnie, ale również rolnikom, przedsiębiorcom i zakładom wodociągowym. Na zmianę pogody w zasadzie nie mamy wpływu, jednak pewnym rozwiązaniem w skali lokalnej może być posiadanie własnej studni głębinowej. Jak zatem taka instalacja pozwoli zapobiec suszy hydrologicznej?

Susza to znak naszych czasów

W XX w. (ale i wcześniej) na terytorium Polski zjawisko suszy hydrologicznej było znane i pojawiało się średnio co dekadę, ale nie tak często jak to się dzieje w XXI w., a zwłaszcza w ostatniej dekadzie. Można zaryzykować stwierdzenie, że susza na stałe zagościła w Polsce i rok w rok dotyka upraw rolnych, co skutkuje wyraźnie niższymi plonami i wzrostami cen żywności. Z rozumieniem tego, czym jest susza nikt nie ma większych problemów, ponieważ można ją zaobserwować samodzielnie. W dużym skrócie jest to czas z bardzo niskimi lub brakiem opadów, który prowadzi do wysychania wody i jej deficytu na różnych poziomach retencji.

W przypadku suszu nie bez znaczenia są też ciepłe i na ogół bezśnieżne zimy, które stanowią istotny rezerwuar wody podczas wiosennych roztopów. Ponadto nagłe i intensywne opady przy braku systemu zrównoważonej retencji prowadzi nie tylko do szybkiego odpływu i braku wystarczającego nawodnienia gleby, ale też do powodzi.

Jeżeli chodzi o roczny współczynnik dostępu do wody przypadającego na 1 mieszkańca Polski, to wynosi on 1 600 m³. Dla porównania w Europie jest to 4 500 m³, a w skali globu 6 000 m³. Co ważne, w trakcie suszy Polak ma dyspozycji średnio o 37,5% mniej wody, a więc ok. 1 000 m³ na rok.

Dla porządku warto też rozróżnić rodzaje suszy, tj.:

  • susza atmosferyczna (meteorologiczna),
  • susza rolnicza,
  • susza hydrologiczna (niżówka hydrologiczna),
  • susza hydrogeologiczna.

Mając na uwadze ostatnie lata, susza atmosferyczna i rolnicza występuje niemal co roku, natomiast susza hydrologiczna gości u nas coraz częściej. Jest to poważny problem, szczególnie, że w naszym kraju nie ma systemu zrównoważonej retencji. Z kolei wszelkie inwestycje na obszarach zurbanizowanych są bardzo często realizowane w oderwaniu od racjonalnej i odpowiedzialnej gospodarki wodnej. W efekcie większość wód opadowych szybko spływa do kanalizacji burzowej i dalej do rzek, co w ekstremalnych przypadkach nie tylko powoduje tzw. powodzie błyskawiczne, ale w dłuższej perspektywie prowadzi do wystąpienia suszy.

Wracając do typów suszy, należy wskazać, iż suszę atmosferyczną obserwuje się, kiedy opady są niższe niż średnie wieloletnie lub nie występują wcale przez dłuższy czas. Prowadzi to do spadku wilgotności gleby oraz wzmożonego parowania, zwłaszcza w miesiącach letnich i jest wstępem do kolejnego typu suszy.

A tym jest susza rolnicza, która przez brak opadów wpływa bezpośrednio na wydajność i jakość uprawy roślin. W tego rodzaju suszy gleba jest pozbawiona wilgoci, co skutkuje słabym odżywieniem roślin i bardzo niskimi plonami, jeśli nie zastosuje się sztucznego nawodnienia. Dalszy brak opadów i wysychanie przekłada się na suszę (niżówkę) hydrologiczną obejmującą głównie wody powierzchniowe.

Susza hydrologiczna występująca pod postacią bardzo niskiego stanu rzek i zbiorników wodnych sprawia, że na ogół duże i zasobne rzeki jak Odra, Wisła czy Warta zamieniają się w strumienie. Dotyczy to zwłaszcza ich górnego i środkowego biegu, uniemożliwiając transport rzeczny oraz poprawne działanie przedsiębiorstw przemysłowych czy turystycznych. Wówczas zbiorniki retencyjne również stają się suche, a znalezienie alternatywnych zasobów wód powierzchniowych jest bardzo utrudnione. Co więcej, poziom wód gruntowych zaczyna się obniżać, a rolnicy nie posiadający sztucznego nawadniania doświadczają poważnych strat. Natomiast na wielu obszarach (głównie górskich i wyżynnych) mieszkańcy mają ograniczony dostęp do wody pitnej lub jej całkowity brak. Dotyczy to zarówno sieci wodociągowych, jak i tradycyjnych studni kopanych czy abisyńskich, które wysychają.

Pogłębiająca się susza hydrologiczna może prowadzić do suszy hydrogeologicznej, co oznacza naruszenie zasób podziemnych objawiających się wysychaniem studni na wielkich obszarach oraz deficyty w wodach podziemnych. To bardzo poważna sytuacja, w której ludność, szczególnie wielkich ośrodków miejskich może zostać pozbawiona wody pitnej.

Dlaczego warto zainwestować w studnię głębinową?

Doświadczenie pokazuje, że susza jest zjawiskiem powszechnym w Polsce, a do tego występuje coraz częściej, powodując znaczne deficyty wody dla gospodarki i społeczeństwa. W skrajnych okolicznościach zdarza się, iż zagrożony jest dostęp do wody pitnej wśród lokalnych społeczności. Dlatego warto zainwestować we własną studnię głębinową, która dostarczy świeżą i bezpieczną wodę w każdych warunkach i przez wiele lat.

Warto podkreślić, że tego typu studnia jest odporna na prawie wszystkie rodzaje susz występujących w Polsce oraz zimowe zamarzanie, co czyni ją dobrą alternatywą dla wodociągów czy tradycyjnych studni kopanych. Ponadto cena pozyskania takiej wody jest bardzo niska, włączając w to koszty eksploatacji, a nawet początkowego nakładu inwestycyjnego w odwiert i instalację. Poza tym kwestia niezależności od zewnętrznych dostawców oraz większa kontrola nad własnym źródłem daje uzasadnione poczucie komfortu, co także jest istotne przy podejmowaniu decyzji o wierceniu studni głębinowej.

Dostęp do wód głębinowych daje nie tylko bezpieczeństwo podczas suszy, ale również pozwala cieszyć się zasobnym ujęciem wody pitnej, które będzie służyć przez kilkadziesiąt lat w przypadku przeciętnego gospodarstwa domowego. Warto dodać, że taka woda jest bardzo czysta, a bezpieczeństwo wynika z lokalizacji zasobu pod warstwami nieprzepuszczalnymi. Natomiast w klasycznej studni kopanej czerpiącej wodę z warstw przypowierzchniowych, bardzo łatwo o przenikanie zanieczyszczeń z wód opadowych czy działalności rolniczej.

Również osoby prowadzące gospodarstwa rolne oraz małe przedsiębiorstwa mogą skorzystać z dobrodziejstwa własnej studni głębinowej, ponieważ zwykle zapewnia ona wysoką wydajność i jakość wody oraz ciągłość dostaw. Do tego dochodzą minimalne koszty eksploatacji. Co interesujące, prace wiertnicze są poprzedzone wykonaniem badaniem geofizycznym wykonanym metodą tomografii elektrooporowej ERT, która jest skuteczna. Do tego pozwala opracować profil geoelektryczny terenu, co może być przydatne podczas prac przy uruchomieniu kolejnych studni. Więcej o metodach poszukiwania wody można przeczytać tutaj.

Podsumowanie

Występowanie suszy hydrologicznej w Polsce stało się faktem, ponieważ od kilku lat tak służby, jak i naukowcy obserwują pogorszenie się sytuacji hydrologicznej. O ile w XX w. było to zjawisko incydentalne, o tyle dziś mamy do czynienia z permanentną suszą meteorologiczną i rolniczą, a coraz częściej także hydrologiczną. A to już poważny problem nie tylko dla rolników i przedsiębiorstw, ale także dla ludności zamieszkującej szczególnie obszary wyżynne i górskie. Odpowiedzią na ten problem może być inwestycja we własną studnię głębinową, która czerpie wodę pitną z głębokich pokładów znajdujących się pod warstwą nieprzepuszczalną. Taka studnia zapewnia czystą wodę, niezależność od wodociągów oraz bezpieczny i stały dostęp do wody podczas suszy hydrologicznej (a nawet hydrogeologicznej) oraz dużych mrozów. Jeszcze więcej informacji nt. przepisów i działania studni głębinowej można znaleźć tutaj.